Projekty
Mój świat to także pisanie…
Piszę wiersze, tworzę cytaty, a już wkrótce na światło dzienne wyjdzie moja debiutancka książka.
Zapraszam Cię do lektury!
wiersze
"CISZA"
Nastała cisza, nie słychać już nic.
I choć chmury wciąż płyną po niebie,
me serce przestało już bić,
przestało bić dla Ciebie.
Teraz pracuje tylko fizycznie,
pompując w żyłach krew
i dzieje się to czysto mechanicznie,
jakby mnie samej wbrew.
Nastała cisza, ból nigdy nie jest hałaśliwy.
Przez lata kochałaś bez wzajemności,
na wspólne wspomnienia rzuciło to cień dotkliwy.
Nagle tam, gdzie czułaś się zadbana i kochana,
czujesz się jedynie zimno wykorzystana;
Nagle bawiąc się i śmiejąc, nie spędzałaś wspaniałych chwil,
lecz traciłaś czas, gdy on z Twoich uczuć tylko sobie drwił;
Nagle nie byłaś szczęśliwa, wierząc w te wszystkie piękne słowa,
stałaś się naiwna, pojmując, że to tylko pusta mowa;
Nagle „zawsze” skróciło się do teraz,
Nagle „razem” zmieniło się w samotność,
wspomnisz te słowa jeszcze nie raz,
Twa miłość straciła wszelką godność.
Nagle zostałaś w pięknym domu sama,
otwierając kluczem drzwi, otwiera się jakby stara rana.
To wszystko nie ma znaczenia, Ty nie masz znaczenia.
Jedynie w Twojej duszy coś nieodwracalnie się zmienia.
I już nigdy nie będziesz ta sama,
gdyż w Twym sercu powstała jakby niewidzialna tama.
"ZAPOMNIAŁAM PODZIĘKOWAĆ"
Zapomniałam Ci podziękować,
w zamian za to nosiłam w sercu żal.
Przestałam się już tym katować,
teraz zaczyna się istny bal.
Zrozumiałam, że wrogowie nie istnieją,
są nimi tylko nasze myśli
i gdy nasze serca z dnia na dzień coraz bardziej smutnieją,
jest to tylko wynikiem pielęgnowanej w nich zawiści.
Zapomniałam się radować,
cieszyć tym, co mam.
W zamian za to nauczyłam się koncentrować na ciosach i na bólu od zadawanych ran.
Znalazłam wyjście, choć pozornie otoczona byłam murami.
Znalazłam szczęście, choć życie przez lata nie było usłane różami.
Serca nie rani ani wróg, ani jego czyny,
ranią je jedynie nasze własne winy.
Idę za głosem serca, idę tam, gdzie mnie wzywa.
Teraz już zawsze będę słuchać tego mędrca, który 1000 km na wschód mnie porywa.
Tam szczęście, pasja i miłość pokryte dachem na leśnej polanie,
czekają na mnie w ciszy, otulone wspaniałym lasu zapachem.
Wypatrują mnie w oknie moje marzenia i moje Kochanie.
"OBLICZE ZDRADY"
Jeśli ktoś Cię zdradzi bądź zawiedzie,
nie szukaj odwetu, nie mścij się,
nie czuj się zdradzony, nie czuj się źle.
On już poniósł największą z konsekwencji,
stracił Twoje zaufanie, Twoją miłość, stracił Ciebie.
(Skończył się okres Twojej kadencji.)
Nic nie boli tak, jak zdradzenie samego siebie.
I choć zdobędzie się na ciepłe przepraszam,
choć swój błąd dostrzeże,
wyciągnie jedynie cierń z Twego serca, lecz bólu Ci to nie odbierze,
nic nie zatamuje już kropel żalu i rozczarowania,
żadne zapewnienia, żadne próby reanimowania.
z czasem może i łza zastygnie,
może i czas będzie z tego żartować bezwstydnie,
ale Ty nigdy nie zapomnisz, też nigdy (ponownie) nie zaufasz
i następnym razem do jego drzwi już nie zapukasz,
ale nie będzie Ci z tym źle,
pamiętaj nie Ty, lecz to on zawiódł samego siebie.
nie ten, kto nosi bliznę, lecz ten kto ją zadaje,
przed swym własnym sędzią wewnętrznym w końcu kiedyś staje,
to on już zawsze musi żyć z tą winą
i zamiast ciepła w blasku Twego oka, musi liczyć się już tylko z drwiną.
Więc już nigdy nie obwiniaj siebie
i pamiętaj, nic nie boli tak, jak stracenie ukochanej Ciebie…
"BARDZO GO KIEDYŚ KOCHAŁAM"
Kochałaś? W czasie przeszłym? A cóż to za wyznanie?
Nie kochałaś naprawdę, przykro mi kochanie.
Bałaś się jedynie, że sama nie dasz rady,
przyzwyczaiłaś się, że on jest blisko,
szukałaś wsparcia, szukałaś porady,
chciałaś by podał Ci rękę, kiedy było ślizgo.
Nie kochałaś naprawdę, od tego stanu nie ma czasu przeszłego,
i nie płacz, nie wspominaj, to Ci nie doda otuchy,
nie ma sensu wracać już do tego,
to tylko złudne karmienie duszy, nędzne okruchy.
Na miłość przyjdzie jeszcze czas,
nawet jeśli sądzisz, że już minęła.
Ta prawdziwa zawsze przychodzi, ale tylko raz
i sprawi żebyś i ty to pojęła.
Fragmenty książek
„… Niezależnie od tego, na jak długo wejdziesz do wody, w konsekwencji jesteś za każdym razem cały mokry. To nie ma znaczenia, czy pływałeś dwie godziny, czy tylko na przysłowiową sekundkę się zanurzyłeś, zamoczysz się w tym samym stopniu i suszyć będziesz się musiał tak samo długo. Z myślami jest podobnie, nawet jeśli tylko krótko w nie zanurkujesz, tylko raz dziennie, tylko czasem, wydaje Ci się, że w sumie to prawie w ogóle tak nie myślisz i mówisz sobie: „w końcu nie jestem robotem, czasem trzeba się trochę pomartwić i pomarudzić trochę trzeba, to ludzkie”- skutki są i zawsze będą. Krótko pomyślisz, długo będziesz później suszyć łzy…”
„Cisza mózgów” Paulina Jamroz
„Jeśli niewiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o emocje, Twoje własne lub czyjeś. A emocje to energia…
Siadamy do gry „życie” nie znając jej reguł, mało tego, nie wiemy nawet, jaki jest właściwie jej cel, albo po czym poznamy, że został przez nas osiągnięty. Mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że w grze „życie” chodzi o wymianę energii. Będzie Cię podświadomie ciągnęło do ludzi, którzy dysponują Tobie brakującymi zasobami energii, a nie do tych, którzy są mili, dobrze wyglądają, czy dobrze Cię traktują. I sam nie będziesz wiedział, dlaczego tak się dzieje.”
„Cisza mózgów” Paulina Jamroz
„…. my kobiety nie konkurujemy w rzeczywistości z innymi brunetkami, blondynkami, czy rudowłosymi. Tak naprawdę konkurujemy z poczuciem wolności i spokoju.”
„Cisza mózgów” Paulina Jamroz